Lampy uliczne zmniejszają liczbę wypadków drogowych i zagrożenia przestępczością o 30-45%. Tak więc od XV wieku społeczeństwo może czuć się bezpieczniej dzięki oświetleniu ulicznemu. Ale mało kto zastanawia się, jak oświetlenie publiczne ewoluowało w przeciągu stuleci.
Droga w ciemnościach…
Najpierw do przełamywania ciemności używano pochodni, lamp naftowych lub karbidowych. Pierwsze latarnie uliczne zbudowano w Londynie w 1417 roku. Z biegiem lat rozwój oświetlenia stanął w miejscu. Dopiero w XIX wieku technologia latarni ulicznych zaczęła się dalej rozwijać.
Lampy gazowe emitują światło poprzez spalanie gazu. Ulice są oświetlone od XIX wieku, do dziś można zobaczyć dziesiątki lamp gazowych w Warszawie bądź Wrocławiu. Pierwsza latarnia gazowa została użyta w Londynie w 1809 roku. Na ulicach używano lamp gazowych, jednak to rozwiązanie zdecydowanie nie sprawdzało się w mieszkaniach. A to dlatego, że istniała konieczność doprowadzenia do budynków gazu, co wiązało się ze sporymi kosztami.
Polski akcent
W wyniku destylacji ropy naftowej polski chemik Ignacy Łukasiewicz stworzył pierwszą lampę naftową. Stwierdzono, że jest tańsze niż oświetlenie na naftę i gaz oraz bardziej wydajne niż konwencjonalne świece. Pierwsza na świecie lampa naftowa została zbudowana w Gorlicach w 1854 roku.
Wynalezienie i wzrastająca popularność samochodów na ulicach, zapotrzebowanie na oświetlenie uliczne wzrosło. Większość lamp gazowych została zastąpiona lepszej jakości latarniami elektrycznymi, które wytwarzają światło za pomocą prądu elektrycznego. W Polsce zastosowanie naświetlaczy elektrycznych stało się możliwe dopiero po uruchomieniu elektrowni w 1904 roku. Początkowo używano kosztownych lamp łukowych, sukcesywnie zastąpiono je żarówkami.
Obecnie coraz częściej decydujemy się na rozwiązania, które zapewniają nam poczucie bezpieczeństwa, sprawiają, że miasto w nocy normalnie funkcjonuje. Współczesne lampy także są przyjazne dla środowiska naturalnego. Dlatego firmy intensywnie inwestują w rozwój nowoczesnych technologii.

